3d-trip_header

3D-Trip: Pałac Krzyżtopór

tunel czarno białyJednym z najbardziej znanych miejsc województwa świętokrzyskiego jest Pałac Krzyżtopór.
Ruiny tej dawnej magnackiej rezydencji, dają obraz tego jaką potęgą była Rzeczpospolita Obojga Narodów.

 

Wystarczy powiedzieć, że do czasu wybudowania Wersalu to właśnie na terenie Rzeczpospolitej znajdowała się największa pałacowa rezydencja w Europie.
Pałac powstawał na początku XVII wieku (1627-1644). Fundatorem budowli był wojewoda Krzysztof Ossoliński. Nie dane mu było jednak nacieszyć się swoją posiadłością, gdyż niespodziewanie zmarł w rok po ukończeniu prac.  
Pałac nie przyniósł też szczęścia kolejnym jego właścicielom. Syn fundatora – Krzysztof Baldwin Ossoliński, zginał w bitwie pod Zborowem w 1649 roku. Następny właściciel pałacu, Jerzy Ossoliński (brat fundatora), zmarł w 1650. Budowla szczęścia nie przyniosła również następnej dziedziczce, córce Jerzego, której mąż zginął w 1652. Historia ta, aż prosi się o dopisanie do niej legendy o „przeklętych murach”.
 Ten korowód śmierci, przerwał w 1655 Potop Szwedzki. Od dziwo Szwedzi, którzy podczas potopu, polskie zamki i pałace, niszczyli na masową skalę – oszczędzili budowlę z Ujazdu. Zniszczenia pałacu dokonały dopiero sto lat później wojska rosyjskie, podczas szturmu na zwolenników konfederacji barskiej. Ostatnimi właścicielami zamku (a dokładnie zamkowych ruin) była rodzina Orsettich, która pałac zmuszona była opuścić w 1944 roku.
W PRL-u, Pałac został przejęty przez Skarb Państwa. Od tego czasu co jakiś czas pojawiają się plany odbudowy zamku, jednak stale na przeszkodzie stają ogromne koszty z jakim wiązałyby się te prace.

Dziś ruiny, których mury zachowały się w 90% - co stanowi chyba światowy ewenement, są celem licznych wycieczek a także plenerem chętnie wykorzystywanemu przez filmowców.

Dariusz Grochal
foto: autor                                                                                                                                                                                                                   video: Marcin Strzyżewski

 

Pin It