Zabytki Iłży

IS zamek iłża DSC 0607Iłża to miasto z bardzo bogatą historią. Pierwsze co rzuca się w oczy przybywającego tu turysty, to znajdująca się na Górze Zamkowej warowna wieża.  

 

 

 

 

 

Niestety im bliżej zbliżamy się historycznej budowli, tym bardziej przekonujemy się, że wieża to jedyna pozostałość po Zamku biskupim. Wiatr historii nie ominął tych murów, z których dziś pozostały tylko ruiny. A szkoda, bo historia tego miejsca jest bardzo bogata.

Początki budowli datuje się na I połowę XIV wieku. Złoty okres zamku przypada na czas od XIV do XVI wieku. Wówczas to na zamku gościł król Władysław Jagiełło (jak podają kroniki, aż sześciokrotnie). W 1501 roku na zamku zatrzymał się Aleksander Jagiellończyk, a dziesięć lat później jego brat, który objął po nim tron - Zygmunt I Stary. Początek XVI wieku to również okres odnowy zamku, której dokonał biskup Jan Konarski. Pół wieku później zamek na renesansową rezydencję przebudował kolejny biskup Filip Padniewski. Tragiczny był dla tego miejsca rok 1588, kiedy  pożar w znacznym stopniu zniszczył budowlę. Były to jednak czasy złotego wieku i zamek bardzo szybko odbudowano.
W wieku XVII na Zamkowym Wzgórzu gościli królowie Zygmunt III Waza i Władysław IV. Zamek, jak większość polskich grodów, poważnie ucierpiał podczas potopu szwedzkiego. Wiek XVIII to powolny upadek znaczenia zamku. Gród był kilkukrotnie remontowany, ale podobnie jak cała Rzeczypospolita Obojga Narodów, coraz bardziej tracił na znaczeniu. W 1798 Sejm Czteroletni przejął dobra ziemskie biskupów i zamek stał się własnością państwa. Po rozbiorach przeszedł na własność państwa austriackiego. Zaborcy urządzili w nim lazaret. W zamkowych murach organizowano też zabawy dla ludności z których jedna skończyła się pożarem. Za symboliczną datę ostatecznego upadku zamku można przyjąć rok 1812, kiedy to opuścił go ostatni lokator. Od tego czasu gród był systematycznie rozbierany przez miejscową ludność a zamkowe mury posłużyły do budowy m.in. karczmy i fabryki fajansu. Pozostałości pod koniec XIX wieku zakupił Tadeusz Lubomirski a następnie przekazał je Towarzystwu Opieki nas Zabytkami Przeszłości. Nie powstrzymało to jednak dalszego rozbioru zamku przez okolicznych mieszkańców. Prace restauracyjne w obiekcie w 1919 przeprowadził Oskar Sosnowski. Niestety kolejnych zniszczeń dokonały dwie wojny światowe. Do naszych czasów ostała się tylko zamkowa wieża. Obecnie jest ona zabezpieczona i udostępniona do zwiedzania.
Stojąc na jej szczycie, podziwiając piękną panoramę okolicznych ziem, pamiętajmy, jak wielkie postaci naszej historii, chodziły po tych samych murach.

Iłża to nie tylko zamek. Przy prowadzącej do niego drodze na stromej skarpie znajduje się duży, bardzo zadbany grób. Zamieszczona na nim tablica pamiątkowa informuje nas o tym, że „tu spoczywają powstańcy 1863”.
Iłża była areną walk Powstania Styczniowego. W bitwie pod Iłżą stoczonej 17 stycznia 1864 powstańcy z 3 Pułku Stopnickiego pod dowództwem ppłk Karola Kality-Rębajły starli się z rosyjską kolumną dowodzoną przez pułkownika Suchonina. Wynik walki ostatecznie należy uznać za nierozstrzygnięty. Atak Rosjan przeprowadzony z zaskoczenia dość szybko zamienił się w ich odwrót, kiedy na pole bitwy ściągały kolejne polskie oddziały. Rosjanie wycofali się do Iłży i bronili w murach miasta a bitwę przerwały zapadające ciemności. Kalita postanowił przerwać walkę i ruszyć na Prandocin. W bitwie tej poległo 5 polskich powstańców a 14 odniosło poważne rany. Nie znane są dokładne straty Rosjan, ale były one znacznie większe od strat polskich.

IS pominik powstańców styczniowych iłża DSC 0591

Przemierzając kolejne metry na drodze do zamkowych ruin natrafiamy na kolejne miejsce pamięci. Tym razem jest to obelisk z tablicą upamiętniającą pułkownika Władysława Muzyka i żołnierzy z 7. Pułku Piechoty z Chełma. Upamiętnia on walki stoczone w okolicach Iłży podczas Kampanii Wrześniowej. W dwudniowym starciu z III Rzeszą poległo 611. żołnierzy Południowego zgrupowania Armii „Prusy”. Straty Niemców wyniosły 13 zabitych.

IS pomnik żołnierzy 39

Zapomniana dziś Iłża jest miastem, które koniecznie trzeba odwiedzić podczas podróży.

tekst/foto: Dariusz Grochal                                                                                                                                                                                           video: Marcin Strzyżewski

 

Pin It