Serca brak, słów brak…

43193386 2412127562136062 8122035529014312960 o

Piątek. Koniec tygodnia. Początek weekendu. Os. Słoneczne. Nowa Huta. On. Mały, zmarznięty, bezbronny. Ktoś się lituje. Sprawdza co chwilę, czy pojawi się jego właściciel. „Właściciel” się ulotnił. Biedak został. Przywiązany do osiedlowego trzepaka. Obok puszka karmy...

 

Na każdego złego człowieka, przypada ponoć jeden dobry człowiek. I taki właśnie zainteresował się losem biednego psiaka, którego ktoś postanowił się pozbyć. Małe pocieszenie, choć zawsze, że piesek został porzucony na osiedlu, gdzie widać mieszkają dobrzy ludzie. W lesie mógłby nie mieć tyle szczęścia.
W porę zaalarmowane Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, przybywa na miejsce.  Inspektorom, piesek postanawia zaprezentować swoje uzębienie, dzielenie broniąc całego swojego dobytku jakim jest puszka i smycz. Udaje Im się mimo to zabrać go do Schroniska na Bezdomnych Zwierząt. Tam znalazł schronienie. Może uda mu się też znaleźć nowy dom i nowych właścicieli, którym będzie umilał nadchodzące zimowe wieczory.

Ile jeszcze musi być takich historii, abyśmy zrozumieli, że zwierzęta to nasi BRACIA MNIEJSI.
Tak samo jak my czują i mają prawo do życia.
Nie pomagają apele, nie pomaga zaostrzanie kar. Pomagają dobrzy ludzie.
Oby zawsze na każdego jednego złego trafiał się ten jeden dobry. I oby Nemesis nie zapomniała o tym złym.

 

Dariusz Grochal
Źródło: fb/KTOZ
Foto: fb/KTOZ (za zgodą autora)

 

 

Pin It